Kiedy w piątkowe popołudnie odbierasz sms o treści „nie mam już pomysłu, pomóż” od chłopaka swojej przyjaciółki to wiedz, że zaczyna się wyjątkowa przygoda, a Ty musisz zrobić wszystko by w końcu usłyszał upragnione „tak!”.

Zaręczyny to dla większości osób jedno z najbardziej wyjątkowych wydarzeń w życiu. Dla panów to często ogrom nerwów i stresu, a dla pań łzy szczęścia i radości. Sam moment, w którym chcemy zadać to wyjątkowe pytanie często planowany jest z ogromnym wyprzedzeniem i tak mężczyźni decydują się na oficjalne zaręczyny wśród rodziny, romantyczną kolację przy świecach lub miłosne wyznanie wśród malowniczych krajobrazów.

Deszcze w Portugalii

W ubiegłe lato, wieloletni partner mojej bliskiej przyjaciółki poprosił mnie o pomoc przy organizacji tego wyjątkowego dnia. Od zawsze planował zrobić to za granicą i prawdopodobnie wydarzyło by się to miesiąc wcześniej gdyby nie ogromne ulewy, które spotkały go w Portugalii. Skoro miało być idealnie, to taka pogoda nie mogła tego zepsuć. Co więcej taka romantyczna sceneria mogła okazać się zbyt banalna i z niespodzianki, o której wiele kobiet marzy nic by nie wyszło.
Nie pozostało nam nic innego jak zrealizować ten plan w Poznaniu.

Pod uwagę brane były przeróżne wariacje miejsc i wydarzeń:
– romantyczny piknik
– wynajęcie apartamentu w wieżowcu (airbnb) w widokiem na Poznań
– wynajem tarasu widokowego (to nie łatwe zadanie w naszym mieście, najlepszy, który znalazłam to punkt widokowy Dziewicza Góra)
– oświadczyny nad jeziorem

i tutaj doznałam olśnienia. Jeżeli moja przyjaciółka marzyła o wyjątkowej scenerii to tylko jezioro wchodziło w grę, ale jak wybrać to idealne?

Wymarzyłam sobie, że zorganizujemy to na pomoście o zachodzie słońca, brzmi banalnie prawda? Jednak poszukiwanie takiego miejsca z banałem miało mało wspólnego. Po przejrzeniu prawdopodobnie wszystkich możliwych pomostów, kładek, platform i innych miejsc na wodzie, które nadałyby się na tę okazję wybrałam trzy:

Molo z altanką na plaży miejskiej w Chybach

Miejsce przepiękne wybudowane kilka lat temu na jeziorze Kierskim w bezpośredniej odległości Chyb, z racji, że to miasteczko nie ma jeszcze wielu mieszkańców plaża nie jest aż tak uczęszczana przez plażowiczów. Niestety po kilku telefonach do zarządu gminy nie udało mi się dowiedzieć czy istnieje możliwość rezerwacji tego miejsca przez osobę prywatną. Jeżeli planujecie zupełnie spontaniczne oświadczyny, bez całej otoczki to miejsce może okazać się idealne 🙂

Pomost przy hotelu Edison

Kolejnym miejscem, które brałam pod uwagę jest Pomost przy hotelu Edison w Baranowie. Jest to również nowe miejsce na „pomostowej” mapie okolic Poznania. Na samą kładkę schodzi się drewnianymi schodami przez las. Sama plaża jest niewielka co tworzy bardzo kameralny klimat. W ekspresowym tempie udało mi się uzyskać kontakt z Panią Sandrą Szajek, która jest w tym miejscu odpowiedzialna za marketing. Koszty planowały się następująco: wynajem pomostu na wyłączność na okres 2/3 godzin to 350 zł brutto. Ponadto na miejscu mamy do dyspozycji restaurację, w której uprzednio można wybrać się na pyszną kolację. Kolejną zaletą tego miejsca jest sam hotel, w którym można wykupić nocleg jeżeli panujecie świętować przy butelce wina musującego.
Jestem pewna, że to miejsce zostałoby przez nas wybrane gdyby nie pomysł, który zrodził się w mojej głowie…

Pływająca platforma na wodzie – Weranda Home

Z racji, że w momencie planowania zaręczyn byłam związana z nowo powstałym obiektem jakim jest dworek weselny Weranda Home wpadłam na pomysł organizacji tego na miejscu. Z racji, że sam budynek mieści się w środku malowniczego lasu, a w jego centrum znajduje się niewielkie jezioro z bezpośrednim dojściem nie umiałam wyobrazić sobie bardziej idealnego miejsca. Przedstawiłam całą koncepcję właścicielowi oraz managerowi budynku, którzy nie tylko pozwolili mi na organizację, ale przede wszystkim wprowadzili taką możliwość na stałe (co mnie ogromnie cieszy :)! Pozostało nam tylko wybrać kwiaty, dekoracje i wyruszyć na przygotowania

Will you …

Zależało nam na wyjątkowej oprawie, więc przygotowałam biały stolik, na którym umieszczony został bieżnik z eukaliptusa oraz eustom. Kąty platformy przyozdobiły białe świece oraz przepiękne balony z helem, które zakupiłam w Love Balonowe w Poznaniu (to fantastyczne miejsce, w którym znajdziecie absolutnie każdy rodzaj balonów czy dekoracji). Do tego jeszcze butelka różowego szampana i wszystko gotowe.

Kiedy moi przyjaciele przyjechali na miejsce mieli do przebycia długą drogę przez park, z racji, że przyszła narzeczona miała ubrane szpilki, po kilku krokach została złapana i zaniesiona na docelowe miejsce na rękach (czy mogło być bardziej romantycznie?) Po drodze wręczyłam zestresowanemu przyjacielowi bukiet 70 czerwonych róż i pozostało mi czekać na bieg wydarzeń.

Kiedy usłyszałam okrzyk „tak!” – wierzcie lub nie, płakałam jak bóbr 🙂

fot. Katarzyna Ptasik-Zajączkowska / Weranda Home

„Budżet zaręczynowy”

Jeżeli sami zastanawiacie się nad organizacją podobnego wydarzenia poniżej przedstawiam Wam dokładny kosztorys, który może przydać się w przyszłości.

– wynajem pomostu na wyłączność 200 zł
– bukiet 70 róż – 70 zł (koniecznie giełda kwiatowa 🙂
– butelka wina musującego – 30 zł
– dekoracja kwiatowa – 70 zł
– zakup świec oraz wypożyczenie szklanych tub – 40 zł
– różowe, metaliczne balony z helem 5 x 11 zł – 55 zł
– pierścionek zaręczynowy … zł 🙂

Jak widzicie nie potrzeba wiele aby wyjątkowo zorganizować zaręczyny. Wystarczy trochę chęci. Dajcie znać jak wy wyobrażacie sobie ten wyjątkowy dzień, a może macie go już dawno za sobą? 🙂