Jest środowy wieczór. Spotykamy się w jednej z popularnych poznańskich knajp. Roma przeprasza mnie za kilkuminutowe spóźnienie – przed konkursem zawsze jest ogrom pracy – dodaje. Dziś rozmawia ze mną, a już jutro udzieli wywiadu w radiu. Konkurs, który założyła ma już prawie 20 tysięcy zainteresowanych osób na Facebooku. Kim jest kobieta, która postanowiła wyróżnić Panny Młode w ich wyjątkowym dniu? Poznajcie Romę Grzybek – twórczynię Najpiękniejszej Panny Młodej.

Najpiękniejsza Panna Młoda. O historii słów kilka.

Na początek zadam ci pytanie, które na pewno słyszałaś już nie raz – skąd pomysł na konkurs NPM?

Pomysł na konkurs urodził się w 2013 roku. To były czasy kiedy pracowałam jeszcze na etacie. Zawsze lubiłam kontakt z klientem, umawianie spotkań, rozmowy, więc w każdej pracy do której przychodziłam lądowałam w dziale zajmującym się marketingiem czy relacjami biznesowymi. Kiedy urodziłam syna, nie minęły 3 miesiące, a ja zaczęłam czuć, że w domu najzwyczajniej w świecie się nudzę…

I wtedy poczułaś, że musisz zacząć robić coś nowego?

Dokładnie tak. Spotkałam się z właścicielką Studia Szminka, wtedy Agnieszka dopiero rozkręcała swój własny salon i potrzebowała wsparcia marketingowego, a ja poczułam, że będzie to dla mnie idealne zajęcie. Po jakimś czasie okazało się, że największą grupą docelową salonu były Panny Młode i wtedy poczułyśmy, że fajnie będzie zrobić coś tylko dla nich.

I wtedy zrodził się pomysł na konkurs?

Tak. Wcześniej były już jakieś inicjatywy związane z podobnymi konkursami, ale wszystkie kończyły się  po jednej, maksymalnie dwóch edycjach.

Skąd w takim razie pojawiła się myśl, że w Waszym przypadku będzie inaczej?

Czytałam wiele na temat podobnych inicjatyw i samych targów ślubnych. Znalazłam jeden konkurs, w którym Panny Młode mogły wysyłać swoje zdjęcia w dniu ślubu i odbywało się jakieś internetowe głosowanie. Wtedy zrozumiałam, że problem leży w tym, że żaden z tych projektów tak naprawdę nie angażował tych Par w żaden sposób, dlatego po jakimś czasie każdy tracił nim zainteresowanie.

I Ty postanowiłaś, że będzie to wyglądało zupełnie inaczej?

Zależało mi, żeby ten projekt to nie był zwykły konkurs. Chciałam żeby dziewczyny przyszły, dały coś od siebie, zaangażowały się, miały z tego mega przyjemność i czystą zabawę, a przy okazji wygrały fajne nagrody. Finalnie w 2013 roku dzięki współpracy Agnieszki [Studio Szminka], Moniki [Inna Studio] oraz mojej powstała Najpiękniejsza Panna Młoda. Pierwsza edycja była zrobiona zupełnie spontanicznie, a okazała się naszym małym sukcesem ponieważ zgłosiło się ponad 300 Panien Młodych.

A później była kolejna i kolejna…

Panny Młode pisały do nas później, że również chciałyby spróbować swoich sił, że przy możliwej okazji także by się zgłosiły, dlatego postanowiłyśmy zrealizować kolejną edycję, na którą zgłosiło się jeszcze więcej kandydatek, a co jeszcze istotne i było dla nas również szokiem – zgłaszały się kolejne, coraz większe firmy, które chciały być partnerami całej akcji.  Zauważalny progres był dla nas mega kopniakiem do tego, aby realizować kolejne edycje, dlatego jesteśmy tu dzisiaj, a już za kilka dni rozpoczynamy piąty casting.

Ale w między czasie, a konkretnie w ubiegłym roku postanowiłaś zrobić roczną przerwę, co się wydarzyło?

Rozwój całego projektu był dla nas szalenie zaskakujący, kiedy pod koniec 2017 roku spotkałyśmy się z dziewczynami na kawie poczułyśmy, że czegoś nam jednak brakuje, że musimy zaskoczyć Panny Młode czymś nowym. Ponieważ bardzo cenię sobie zdanie Moniki i Agnieszki, które są moimi partnerami, wspólnie uzgodniłyśmy, że dajemy sobie rok. Rok czasu nie po to, żeby coś zmienić, ale żeby coś udoskonalić. Wszystko idzie do przodu, wszystko się rozwija, ludzie chcą coraz więcej, a nam brakuje tego czegoś, a jak tego nie czujemy to szukamy tego dalej. Ja dobrze wiem, że w życiu trzeba robić to, co czuje się całym sercem, pod czym podpisuję się całym sobą. I tak zdecydowanie jest z nadchodzącą edycją.

Roma Grzybek – twórczyni konkursu Najpiękniejsza Panna Młoda. Wielbicielka marketingu, kontaktów międzyludzkich oraz tworzenia wyjątkowych projektów. Backstage to miejsce gdzie czuje się najlepiej, a każde nowe wyzwanie inspiruje ją do podejmowania kolejnych. [fot. Olga Jędrzejewska]

Jak zostać Najpiękniejszą Panną Młodą

Dobrze, przejdźmy w takim razie do konkursu. Pierwszym etapem jest casting…

Tak. Każda z dziewczyn chcących wziąć udział w castingu musi pojawić się na naszym stoisku [B177] na targach ślubnych i zapozować do zdjęcia oraz wypełnić formularz, bądź przynieść już gotowy, wydrukowany z naszej strony internetowej.

A jak powinna wyglądać taka kandydatka w dniu samego castingu?

Dziewczyny często pytają nas jak powinny wyglądać tego dnia. Absolutnie nie trzeba przychodzić w sukience ślubnej, pełnym makijażu i fryzurze. Panna Młoda ma przyjść tak, żeby czuła się dobrze, w normalnym stroju, codziennym. Dla niektórych będą to cekiny, futro i szpilki, dla innych zwiewna sukienka, warkocze i trampki. Dziewczyny powinny być przede wszystkim sobą. Każda z nich jest inna, a dzięki temu każda jest wyjątkowa i to jest jedna z najlepszych rzeczy w tym konkursie. Wybierając finałową 10 staramy się pokazać tę różnorodność.

Czyli nie ma żadnego “ale”?

Jedynym zastrzeżeniem jest fakt, że każda z kandydatek musi być pełnoletnia i mieć wybraną datę ślubu.

Jestem pełnoletnia, mam wyznaczoną datę, wypełniłam formularz i zrobiłam zdjęcie. Co dalej?

Dalej pozostaje czekać na wybór.

Czy ciężko jest Wam podjąć decyzję o wyborze najlepszej 10?

W ciągu ostatnich edycji byłam przekonana, że ten wybór będzie bardzo trudny, a prawda jest taka, że kiedy dziewczyny przychodzą na casting od razu czujesz to flow. One pozują do zdjęcia, rozmawiają, widać, że konkurs im się podoba, widać, że są bardzo pozytywnie nastawione i cieszą się z naszego projektu. Takie osoby gdzieś faktycznie zapamiętujemy i później oglądając zdjęcia nie mamy problemu z wyborem.

W tym roku przygotowujemy wiele niespodzianek dla uczestniczek. Dziewczyny, które przyjdą na casting, a nie zakwalifikują się do finałowej 10 będą miały możliwość wygrać fajne nagrody. Jedną z dużych różnic pomiędzy tą, a poprzednimi edycjami jest głosowanie sms, w którym to nasi obserwatorzy wybiorą Najpiękniejszą Pannę Młodą Internetu.

Wiemy już, jak wygląda casting, co dalej? Jak przebiega sam projekt w dalszej części?

Konkurs sam w sobie jest przygodą dla Panien Młodych, ale bardzo byśmy chciały, żeby poza przygodą dziewczyny też coś z niego wyniosły dla siebie, zyskały nowe znajomości. Żeby zarówno dobrze się bawiły, jak i wyciągnęły jakąś lekcję dla siebie. Przygotowania do gali są fajną próbą generalną przed własnym weselem, bo nagle te panny młode są w centrum uwagi, muszą zdecydować jakie buty by chciały, fryzury, makijaż i mogą sprawdzić jak ten cały dzień będzie wyglądał. Co ciekawe, dzięki takim spotkaniom mają możliwość sprawdzić się w stylizacjach na które, być może nie odważyłyby się w dniu swojego ślubu.

I tu też sprawdza się różnorodność kandydatek?

Dokładnie tak! Właśnie to chcemy pokazać. Mamy blondynki, brunetki, dziewczyny wysokie i bardzo niskie, Poznanianki, ale też te, spoza Wielkopolski. Są dziewczyny, które ubierają się rockowo, w pełnym makijażu, ale też przysłowiowe “szare myszki”, które nagle, w trakcie naszego konkursu dostają skrzydeł i po ślubnej – nazwijmy to – metamorfozie wyglądają jak milion dolarów i cieszy się z tego, co dla nas jest jeszcze większym zastrzykiem energii do działania.

W jaki sposób odbywają się takie przymiarki czy jak to nazwałaś – metamorfozy?

W okolicach początku lutego zabieramy dziewczyny na weekend, na którym możemy się poznać, porozmawiać i przede wszystkim odpowiedzieć na wszystkie pytania dziewczyn. Oprócz tego odbywają się przymiarki sukien ślubnych, próbne makijaże i układanie włosów. W tym roku, podobnie jak w poprzednim to właśnie Basia Józefiak z Twoja PeSa będzie czuwała nad stylizacjami finalistek. Będzie im towarzyszyła na każdym etapie przymiarek i dbała, by wyglądały nie tylko pięknie ale też czuły się swobodnie w wybranych stylizacjach. Finałem całego wyjazdu jest wieczorna integracja przy kolacji. W tym roku o całość wyjazdu dba konsultantka ślubna Weronika Mikołajczak [Agencja Spinki] więc jestem przekonana, że będzie to niezapomniana przygoda zarówno dla ich jak i dla nas.

Rozumiem, że wszelkie przygotowania zamykają się na wyjeździe, później pozostaje oczekiwanie na wielką Galę! Czy możesz zdradzić gdzie odbędzie się ona w tym roku i jakie atrakcje przewidujecie?

Co roku staramy pokazać Pannom Młodym nie tylko nowe stylizacje, ale też nowe miejsca na mapie Wielkopolski. W tym roku gala odbędzie się w nowym obiekcie Weranda Home [Willa należy do marki Weranda Family, znanej na poznańskim rynku od ponad 20 lat]. Jestem pewna, że miejsce zachwyci zarówno nasze kandydatki jak i wszystkich gości.

Jeżeli chodzi o gości czy atrakcje to nie chcę za dużo zdradzać, jesteśmy w trakcie rozmów z wyjątkowymi osobami z branży ślubnej i nie tylko, ale myślę, że najlepiej będzie jeżeli pozostanie to niespodzianką do samego końca…

Na samą myśl już nie mogę doczekać się gali!

Bardzo się cieszę! Widząc progres jaki poczyniłyśmy od ostatniej edycji sama nie mogę doczekać się finałowych efektów.

W ostatniej edycji Najpiękniejszą Panną Młodą została Sara Banicka.[fot. Gizela Żak]

Kiedy kobiety tworzą dla kobiet.

Dobrze, teraz kilka pytań bezpośrednio do Ciebie – powiedz mi, jaka jest Twoim zdaniem największa zaleta Waszego konkursu?

Myślę, że najwspanialszą zaletą tego konkursu jest fakt, że tworzą go kobiety – dla kobiet. Ogromnie się cieszę, że dziewczyny darzą nas tak ogromnym zaufaniem, nie kłócą się w trakcie, nie rezygnują. Fantastyczne jest to, że dziewczyny spotykają się już po castingu i nie ma między nimi niezdrowej rywalizacji, a często nawiązują się wśród nich prawdziwe przyjaźnie, wspierają się prywatnie i nie rzadko – są gośćmi na własnych weselach. Tak samo My – kiedyś w trzy osoby, dziś dzięki ciężkiej pracy mam pod sobą zespół 10 fantastycznych kobiet, z którymi wiążą nas relacje nie tylko zawodowe.

A teraz powiedz mi pierwszą rzecz jaka przyjdzie Ci do głowy – jakie jest twoje najlepsze wspomnienie związane z Najpiękniejszą Panną Młodą?

Wbrew temu co się zawsze opowiada, że kobiety zawsze się wspierają, nie ukrywajmy życie jest jakie jest, nie zawsze spotykamy na swojej drodze ludzi z pozytywnym nastawieniem do nas samych, zarówno kobiety jak i mężczyzn. Nasza inicjatywa również nie zawsze szła po mojej myśli i cieszę się ogromnie, że od samego początku są ze mną ludzie, którzy całym sercem wierzą w projekt który wspólnie realizujemy, niezależnie od tego czy aktualnie jesteśmy na topie. Natomiast osoby, które nie czuły z nami tego “flow” już nie ma. Monika Rusin i Agnieszka Kaczmarek, które są ze mną od samego początku nie zwątpiły w niego ani na moment, a dziś tworzymy grono różnych kobiet z różnych branż, każda z nas jest inna przez co nasza relacja jest wyjątkowa.

Czyli najlepszym wspomnieniem jest dla Ciebie po prostu relacja z tymi osobami i droga do realizacji wyznaczonego celu?

Zdecydowanie tak. Kiedy myślę o konkursie robi mi się ciepło na sercu ponieważ wiem kto i co stoi za jego organizacją.

A gdzie widzisz konkurs za 5 lat? Czy na Twojej liście pozostaje jeszcze jakieś marzenie do zrealizowania?

Moim największym marzeniem jest to, aby konkurs był na tyle rozpoznawalny w Polsce, żeby Panny Młode z całego kraju przyjeżdżały na casting do Poznania. Ja nie chcę organizować tego w innych miejscach (choć początkowe założenie takie było). Zależy mi na tym, żeby za jakiś czas dziewczyny, kobiety czuły potrzebę wzięcia udziału w naszym projekcie, żeby nie był to zwykły konkurs, ale jeden z etapów przygotowań do ślubu.

Chciałabym żeby cała Polska wiedziała, że to z Poznania wywodzi się Najpiękniejsza Panna Młoda i że tworzą ją właśnie Poznanianki.

Najpiękniejsza Panna Młoda to wyjątkowy konkurs dla kobiet, tworzony przez kobiety.
Od lewej: Basia Józefiak, Roma Grzybek, Monika Rusin i Agnieszka Kaczmarek. [fot. Gizela Żak]