Zastanawiam się czy jest jeszcze ktoś, kto przygotowując się do wesela nie słyszał o Back to Nature czyli alternatywnych targach ślubnych, które w tym roku już po raz 4 odbędą się w Folwarku Wąsowo? Na pewno jest to nieliczne grono. Wydarzenie, do którego przyznam szczerze przez pierwsze edycje podchodziłam mało entuzjastycznie skradły moje serce od momentu, w którym tylko wysiadłam z samochodu na terenie Folwarku.

Poniżej 9 powodów,§ dla których pokochałam Back To Nature, przeczytajcie, a potem zanotujcie w kalendarzach – 7 kwietnia widzimy się w Wąsowie!

1. KLIMAT

Jeżeli odwiedzacie poznańskie Targi Ślubne w styczniu dobrze wiecie, że po pierwsze – ciężko gdziekolwiek przejść, po drugie, ciężko z kimkolwiek dłużej porozmawiać. Pary Młode wybierają się tam przede wszystkim po obrączki czy fotografa. Ci, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z planowaniem wesela poszukują inspiracji i znalezienia wyjątkowych miejsc. Niestety – natłok stanowisk, zamkniętych w blaszanych boxach daje odwrotny efekt. Młodzi dostają przysłowiowego oczopląsu i wchodzą często bardziej pogubieni niż przyszli.
Jeżeli marzycie o klimatycznym starcie przygotowań to Wąsowo otwiera dla Was swoje bramy. Od pierwszej chwili czuć tam fantastyczną atmosferę. Stoiska? Nie znajdziecie tu pokrowców na krzesła, ani białych obrusów. To nie tylko kwestia miejsca, ale też podwykonawców, którzy dobrze znają rynek i wybierają tylko najnowsze trendy.

2. PODWYKONAWCY

Skąd taka ich znajomość? A stąd, że na tych targach nie może wystawić się każdy. Firmy, muszą zgłosić się poprzez formularz i przejść rekrutację. Dopiero po przeanalizowaniu ich działalności dostają się do grona wyselekcjonowanych podwykonawców. Jest to bardzo ważny element, ponieważ pozwala Parom Młodym na odrzucenie nieciekawych ofert i pozostawienie smakowitego wyboru 🙂 Co więcej podwykonawców, którzy mają tam swoje stanowiska nie spotkacie na zwykłych targach, warto więc wybrać się i poznać ślubną „śmietankę”.

3. ARANŻACJE

Fantastyczni podwykonawcy to nie tylko ich działalność, ale również znajomość rynku i ślubnych trendów. Na stanowiskach – i nie ważne, czy mówimy tu o florystach, fotografach czy wizażystach zobaczycie możliwie najpiękniejsze aranżacje. Kolory? Przeważają głównie odważne barwy, które pokochacie od pierwszego wejrzenia. Pamiętajcie, nie tylko białe kwiaty są pięknie 🙂

4. MAGDA & AGATA

W maju 2018 przy okazji pierwszego spotkania branżowego poznałam Magdę Jędrzejczak właścicielkę Pracowni Zieleni oraz Agatę Grządzielską – fotografkę ślubną. Dziewczyny opowiedziały o projekcie jaki tworzą czyli alternatywnych targach ślubnych. Dopiero wtedy zrozumiałam jak niesamowite musi być to wydarzenie, w końcu nie dość, że tworzą je osoby, które działają w branży od lat to jeszcze są to genialne dziewczyny również prywatnie. Magda tworzy jedne z najpiękniejszych rustykalnych/boho/naturalnych dekoracji w Wielkopolsce, Agaty zdjęcia wyróżniają się wyjątkową barwą, gwarantuję, że obok jej prac nie przejdziecie obojętnie.

Agata Grządzielska & Magda Jędrzejczak – organizatorki BTN /
fot. Alicja Cichy, edycja: Agata Grządzielska
5. FOLWARK WĄSOWO

Z racji, że przez kilka lat współpracowałam z jedną z wielkopolskich stodół przy organizacji wesel takie miejsca bardzo mi się przejadły, a przynajmniej tak mi się wydawało. Folwark Wąsowo to absolutnie zaczarowane miejsce. Mimo, że mamy do czynienia ze stodołą jest to przepięknie wykończony obiekt. W środku królują cegła i drewno, a uwagę przyciąga wysoka scena, idealna jako podest dla zespołu czy dj. Do tego piękne drewniane stoły, krzesła, przemili pracownicy. Czego chcieć więcej? Jeżeli poszukujecie Stodoły na swoje przyjęcie weselne jestem pewna, że Wąsowo będzie absolutnie bezkonkurencyjne!

6. SŁOIKI

Dokładnie tak. Słoiki. Folwark Wąsowo prowadzi własną ekologiczną uprawę, z której warzywa, owoce i zioła przerabiane są na domowe przetwory. W trakcie mojej wizyty na targach nie mogłam się powstrzymać i kupiłam kilka słoików między innymi buraczki, pulpę pomidorową i pikle (które musiałam chować przed resztą rodziny!) Jeżeli kuchnia Folwarku jest tak dobra jak ich przetwory to już nie mogę doczekać się najbliższej wizyty!